Kontakt +48 509 310 603 +48 22 728 86 72  +48 22 728 86 70
Pn - Pt: 12:00 - 19:00

Dieta narciarza – amatora na stoku

29 czerwiec 2018

Narciarstwo cieszy się u nas niesłabnącą popularnością. Czy jednak amatorzy tego sportu wiedzą, jak się odżywiać, aby utrzymać dobrą kondycję przez cały narciarski turnus?

Po pierwsze – śniadanie

To najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Śniadanie powinno być energetyczne, ale lekkostrawne. Energii na dłuższy czas dostarczą węglowodany złożone. Potrzebne jest także białko, ale w niedużych ilościach i w odpowiedniej postaci, aby nie obciążało przewodu pokarmowego. Dlatego zrezygnujmy z tłustych wędlin na rzecz musli, jajek, pieczywa z pełnego przemiału i jogurtu. Doskonałym zestawem będą np. dwa jajka na miękko, do tego pieczywo z masłem, chudą szynką i pomidorem, a do picia świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy i kawa z mlekiem.

Co zabrać ze sobą?

Posiłek w południe ma uzupełnić energię. Powinien składać się – podobnie jak śniadanie – z większej ilości węglowodanów złożonych i mniejszej lekkostrawnego białka. Może to być czekolada, ciastka owsiane z dodatkiem orzechów i bakalii, ostatecznie zwykła drożdżówka. Koniecznie trzeba uzupełniać płyny, herbata w termosie albo woda mineralna to rzeczy konieczne w plecaku narciarza.

Coś konkretnego

Wysiłek fizyczny i niska temperatura sprawiają, że szybko stajemy się głodni. Niestety, okoliczne budki i bary oferują jedzenie przeważnie niemające nic wspólnego z zalecanym dla uprawiających sport: pizze, kebaby, frytki czy kiełbasa z grilla zawierają mnóstwo tłuszczu i białka, a te, jak pamiętamy, obciążają układ trawienny. Optymalnym rozwiązaniem byłby np. makaron z pełnoziarnistej mąki z dodatkiem niewielkiej ilości mięsa i gotowanych warzyw. Raz na jakiś czas nie zaszkodzi zjedzenie kromki chleba ze smalcem czy kotleta schabowego z ziemniakami i bukietem surówek. Oczywiście nie wolno nam zapominać o piciu wody.

Kolacja

Wieczorny posiłek powinien uzupełnić niedobór białka i tłuszczu, które podczas nocnej przerwy umożliwią zregenerowanie się organizmu. Można zjeść kawałek pieczonego kurczaka z ryżem (najlepiej brązowym) i warzywami, filet z ryby saute z ziemniakami i surówką albo zraz wołowy z kaszą gryczaną i buraczkami. Nie zapominamy o wodzie mineralnej i sokach owocowych.

Lampka czerwonego wina do kolacji nikomu nie powinna zaszkodzić. Natomiast absolutnie nie wolno pić alkoholu na stoku. Jego właściwości rozgrzewające są złudne, natomiast opóźnione reakcje po jego spożyciu mogą skutkować konsekwencjami groźnymi dla zdrowia i życia.

                      Autor: Julia Piwowarczyk, dietetyk w firmie Wygodna Dieta