Kontakt +48 509 310 603 +48 22 728 86 72  +48 22 728 86 70
Pn - Pt: 11:00 - 19:00 Sob - Niedz: 11:00 - 17:00

Ustawienie wiązań narciarskich

03 grudzień 2016

Narciarstwo, tak jak większość innych sportów i aktywności, może być kontuzyjne, jeżeli nie zadbamy o podstawy bezpieczeństwa na stoku. O ile jeszcze 2-3 dekady temu, poprzednie pokolenie mogło tylko zabezpieczać się ochraniaczami i kaskami, tak obecnie istnieje szereg dodatkowych technologicznych udogodnień pozwalających nam zachować pełnię zdrowia, nawet po upadku na zboczu. Takim rozwiązaniem są nowoczesne wiązania, które nie tylko trzymają nartę na nodze, aby nie zgubić jej podczas agresywnego zjazdu ze stoku, ale i odpowiednio wyregulowane w razie upadku, wypinają nartę, co niweluje groźne załamania i skręcenia, jakie jeszcze niedawno na stokach były najpowszechniejszym urazem.

Jednak żeby cały skomplikowany proces działania wiązania działał, jak należy, trzeba mieć pewność, że wiązania są doskonale wyregulowane, biorąc pod uwagę nasz wzrost, budowę ciała i styl preferowanej jazdy. W innym wypadku nie spełnią one w odpowiedni sposób swojej funkcji. Regulacja wiązań, najlepiej by była przeprowadzana przez specjalistę w odpowiednim punkcie. Znajdują się one najczęściej przy sklepach ze sprzętem narciarskim, jak i przy większości popularniejszych tras.

Regulacja wiązań oznaczana jest w skali DIN. Ogólnie przyjmuje się, że średnie ustawienie to jeden DIN na 10 kg masy ciała. Ale to nie jest aż tak proste. Na przykład osoba ważąca 80 kg, ale preferująca delikatne zjazdy, o niskiej prędkości i jeżdżąca w sposób czysto rekreacyjny, może mieć ustawione wiązania, na 6-7, aby nawet w razie powolnej jazdy, upadek od razu wypiął nartę. Z kolei 40 kg, filigranowa, ale lubująca się w ostrej jeździe kobieta, często będzie potrzebowała regulacji również na poziomie 6, aby w trakcie agresywnej jazdy, drgań czy ostrego skrętu, narta nie uległa wypięciu.

Do tego wszystkiego dochodzą także takie czynniki jak stopień zaawansowania, wzrost rozmiar buta, a nawet wiek. Dlatego najlepiej nie oszczędza na bezpieczeństwie swoim i swoich najbliższych i zawierzyć regulację wiązań fachowcom.